Masz migrenę? Sprawdź, czego nie jeść

Migrena to dość często spotykany problem – szacuje się, że dotyczy nawet 10–15% populacji. Głównym objawem schorzenia są napady bólu głowy, występujące z różną częstotliwością, trwające od kilku godzin do kilku dni. Istnieje wiele czynników, które mogą wywołać napad migreny – jednym z nich jest dieta. Wiadomo bowiem, że pewne grupy produktów są odpowiedzialne za bóle głowy, a napady migrenowe mogą być również powiązane z nietolerancją pokarmową.

Z tekstu dowiesz się:

  • jakie składniki żywności mogą wywoływać migrenę,
  • w jaki sposób z migreną może być powiązana nietolerancja pokarmowa.

W Polsce migrena to problem około 4 mln osób – największa grupa chorych to młode kobiety. Migrena charakteryzuje się napadami bólu głowy. Mają one różną częstotliwość, intensywność i czas trwania (czasami nawet do kilku dni). Ból zazwyczaj lokalizuje się dookoła oczodołu i za okiem, jest tętniący, wzmaga się podczas aktywności fizycznej, może na zmianę dotyczyć prawej lub lewej połowy głowy. Współtowarzyszą mu czasem:

  • nudności,
  • wymioty,
  • światłowstręt,
  • brak apetytu.

Pomiędzy napadami pacjent czuje się zdrowy.

Czy dietetyk pomoże przy migrenie? Jakie substancje pokarmowe szkodzą?

Co do zasady dziedziną medycyny, która zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem migreny, jest neurologia. Okazuje się jednak, że pomóc może również dietetyk. Obok stresu, przyjmowania niektórych leków czy zmian hormonalnych zachodzących w organizmie kobiety podczas cyklu miesiączkowego napad migreny może być również wywoływany przez niektóre produkty spożywcze.

Jakie substancje mogą więc wywoływać napad migreny?

  • Aminy biogenne – takie jak tyramina, histamina, serotonina, są niezbędne w przebiegu wielu procesów chemicznych zachodzących w organizmie człowieka, uczestniczą m.in. w produkcji hormonów oraz termoregulacji, ale zarazem mogą prowokować napady migreny. Występują m.in. w niektórych owocach (awokado, bananach, ananasach, kiwi, owocach cytrusowych), ale także w orzechach, kwaszonkach oraz dojrzewających żółtych serach.
  • Kofeina – jej źródłem jest m.in. kawa, herbata, czekolada oraz kolorowe napoje gazowane. Po spożyciu kofeina jest szybko absorbowana, a maksymalny poziom we krwi osiąga po 30–45 minutach. Spożywana w umiarkowanych ilościach poprawia koncentrację, refleks i wytrzymałość fizyczną. Część badaczy uważa jednak, że zbyt dużo kofeiny w diecie może wywoływać, wydłużać oraz zwiększać częstotliwość napadów migreny.
  • Alkohol – nie ma wątpliwości, że spożywanie alkoholu jest jednym z czynników wywołujących napady migreny – w różnych badaniach potwierdziło to blisko 40% pacjentów ze zdiagnozowaną migreną. Za wywoływanie bólu są odpowiedzialne zawarte w alkoholu substancje: tyramina, histamina, fenyloalanina, siarczyny oraz flawonoidy fenolowe.
  • Czekolada – niestety, nie są to dobre wiadomości dla miłośników czekolady – to jeden z najbardziej znanych produktów, którym przypisuje się wywoływanie napadów migrenowego bólu głowy. Według niektórych badań wrażliwość na ten produkt wykazuje nawet 43% pacjentów. Jest to przede wszystkim skutek zawartości teobroniny oraz β-fenyloetyloaminy, które inicjują ból głowy poprzez zmianę mózgowego przepływu krwi.
  • Lody i inne mrożone produkty – w tym przypadku nie chodzi o ich skład, ale o temperaturę. Jedząc lody lub inne zmrożone produkty, oddychamy bardzo zimnym powietrzem – zimno poraża przywspółczulny zwój skrzydłowo-podniebienny. Dochodzi do skurczu i obrzęku naczyń wokół głowy, a w konsekwencji może pojawić się napad bólu. Według niektórych badań wrażliwość na ten czynnik wykazuje aż 93% pacjentów z migreną.

Nietolerancja pokarmowa a migrena

Warto wiedzieć, że napady migreny mogą być również objawem towarzyszącym nietolerancji pokarmowej. Czym ona jest? Otóż to pewnego rodzaju nadwrażliwość pokarmowa, w której po zjedzeniu określonego pokarmu pojawiają się takie objawy, jak zgaga, gazy, biegunki, bóle brzucha, wzdęcia, zaburzenia snu itp.

Pacjenci często zadają sobie pytanie o różnicę między alergią a nietolerancją. O ile alergia pokarmowa daje objawy właściwie od razu po zjedzeniu produktu, o tyle przy nietolerancji pokarmowej pojawiają się one później, nie są charakterystyczne i trudno je powiązać ze spożyciem danego produktu.

Jednym z objawów towarzyszących nietolerancji pokarmowej może być migrena. Pojawia się ona zwłaszcza przy nadwrażliwości na fenyloetyloaminę (występuje m.in. w czerwonym winie i serach), histaminę (jej źródłem są np. kiszonki, tuńczyk, sardynki) czy glutaminian sodu (spotykany w półproduktach i daniach gotowych, tzw. zupkach chińskich czy sosach).

Jeśli mamy wątpliwości, jak w takiej sytuacji skomponować zdrową i pełnowartościową dietę, warto zwrócić się do dietetyka. Jego pomoc może być bardzo cennym uzupełnieniem leczenia migreny.

Post Author:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *